Szukaj

Cho-cho-chochołowska

Julia, 9 czerwiec 2019
Cho-cho-chochołowska

Cho cho - co to był za wspaniały dzień! Leniwa niedziela, pogoda jak marzenie, przecudowne widoki na samym środku Siwej Polany, całkiem spore grono znajomych, pyszne i zdrowe przekąski piknikowe, i bezalkoholowe (przysięgam) piwko. Żeby tego było mało, to dodatkowo potoczek spokojnie sobie szumiał, ptaki ćwierkały, a dzieciaki grzecznie się bawiły. Poważnie tak było. Oficjalnie uważam, że inauguracja współpracy Jules i Berserk była wyjątkowo udana, pomimo zmęczenia Gosi ultramaratonem, który przebiegła dzień wcześniej, i tego, że moja trójka szalała dookoła szałasu.

Dolina Chochołowska to idealne miejsce na niedzielny, niezbyt wymagający spacer. Fajnie jest się tam przejść z rodzinką, wypożyczyć rowery, albo zaplanować sobie dłuższą wycieczką w Tatry; na Rakoń, Grzesia czy Wołowiec, tak więc mamy z Gosią nadzieję, że odwiedzicie nas w naszej nowej bazie, żeby przybić piątkę, poprzymierzać czapki, koszulki i legginsy. Mamy zamiar urzędować w bacówce Kasprzokówka co najmniej do końca wakacji, nie tylko w niedzele, ale i inne dni tygodnia - szczególnie te słoneczne. Co prawda nie codziennie będziemy oferowały piknik, ale na pewno zawsze coś pysznego się dla Was znajdzie.

Tak więc serdecznie Was zapraszamy, a tym czasem kładę się spać. Jutro jest poniedziałek, dzień handlowy i będę w Kasprzokówce, a do tego jest milion rzeczy do załatwienia, a jestem zmęczona jak po ultramaratonie. Pora spać. Dobranoc i mam nadzieję, że jutro pogoda znów dopisze.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów